Blog będzie o najlepszym polskim zespole,fenomenie ostatnich lat Ich Troje.Będzie także o Virgin,Mandarynie.
środa, 01 marca 2017
(1.03.) Agata z Wałcza wokalistką „Ich Troje”!!
Zdjęcie użytkownika Agata Buczkowska.18-latka z Wałcza dołączyła do zespołu „Ich Troje”. Agata Buczkowska będzie wokalistką zespołu przez co najmniej dwa lata.





O dołączeniu Agaty do zespołu poinformował niedawno lider „Ich Troje” Michał Wiśniewski.


Początkowo wydawało mi się, że jest za młoda, ale power jaki pokazała na scenie uświadomił nas, że będzie to dobry wybór. Mimo młodego wieku Agata doskonale odnalazła się na scenie – powiedział Michał Wiśniewski, krótko po koncercie w którym Agata wzięła udział „na próbę”..


Przygoda Agaty z „Ich Troje” rozpoczęła się od udziału w nagraniach teledysku do utworu z nowej płyty zespołu. Na planie poznała Michała Wiśniewskiego. Później wzięła też udział w telewizyjnym show „The Voice of Poland”. Jakiś czas po programie otrzymała propozycję udziału (na scenie) w jednym z koncertów „Ich Troje”, a teraz do niego dołączyła.


Agata śpiewać ma wspólnie z „Ich Troje” przez dwa lata. Lider zespołu przyznaje jednak, że będą to „co najmniej” dwa lata. Przed młodą wokalistką wiele pracy. Zespół przygotowuje się bowiem do nagrania nowej płyty.
czwartek, 10 listopada 2016
(10.11.) Tajner już nie jest menedżerką Wiśniewskiego. "Muszę zająć się swoim rozwojem"!
Tajner już nie jest menedżerką Wiśniewskiego. Dominika Tajner i Michał Wiśniewski są parą od sześciu lat. Pięć lat temu Dominika została też menedżerką zespołu Ich Troje. Zaczęła porządkować finanse Michała, mocno nadwyrężone nieudanymi inwestycjami i uzależnieniem od gry w pokera. Wiśniewski cieszył się w wywiadach, że żona wydziela mu pieniądze, jednak póki "daje mu dwa razy dziennie, plus rąsia jako bonus" to wszystko jest w porządku...






Z takiego obrotu sprawy zadowolona jest także poprzednia żona Michała, Marta. Odkąd Dominika zaczęła wypłacać jej alimenty, przestała się skarżyć w tabloidach na byłego męża.


Ostatnio jednak Tanjer szuka własnego miejsca w show biznesie i uznała, że pilnowanie interesów Michała nie pozwala jej rozwinąć skrzydeł. Najwyraźniej zasmakowała życia celebrytki podczas udziału w pierwszej edycji programu Agent. Wprawdzie w Afryce Południowej zaraziła się pasożytami i grzybicą, ale były także wywiady i wizyty w Dzień Dobry TVN. Dominika trochę za tym tęskni.


Rozeszliśmy się z mężem zawodowo - ujawnia w Fakcie. Musieliśmy podjąć takie kroki, żeby w domu nie rozmawiać tylko o pracy. To się bardzo odbijało na nas wszystkich. Muszę się teraz zająć rozwojem swoim, rodziny i dzieci.


Na początek schudła kilkanaście kilo, żeby lepiej wypaść przed kamerą. W tabloidzie ogłasza, że jest teraz dużo bardziej dyspozycyjna, bo Michał nie potrzebuje już ciągłej opieki.


Wciąż szukamy osoby, która mogłaby przejąć moje obowiązki, ale to bardzo ciężka praca i jeszcze nikogo nie znaleźliśmy. Michał jest na takim etapie, że wiele robi sam - wyjaśnia Tajner. Niewykluczone, że zajmie się tymi obowiązkami na dłużej.
wtorek, 27 września 2016
(27.09.) Jacek Łągwa ma problemy finansowe. Muzyk wystawia na aukcję mieszkanie warte prawie 1,5 mln złotych!!
Jacek ŁągwaJacek Łągwa ma problemy finansowe. Jego mieszkanie w Łodzi zostało wystawione na licytację, która odbędzie się w czwartek, 29 września. Jego wartość oszacowano na prawie 1,5 miliona złotych.




Licytacja apartamentu, w którym jest m.in. studio nagraniowe, siłownia i biblioteka, odbędzie się 29 września. Wartość mieszkania została oszacowana na 1 436 000 zł.


W najlepszych czasach Ich Troje JacekŁągwa zarabiał nawet 3 mln złotych rocznie plus tantiemy. W tym czasie kompozytor nie tylko kupił mieszkanie, ale także zainwestował w szkołę nurkowania oraz sklep z odzieżą.


Niestety, nie przyniosły mu one zysków. "Twoje Imperium" przyjrzało się bliżej sprawie. Według informacji podawanych przez gazetę, muzyk jest winny bankowi 300 tys. franków szwajcarskich. Ma też dużą zaległość wskutek niepłacenia comiesięcznej stałej kwoty 1000 złotych. Dodatkowo muzyk posiada dług w wysokości 150 tys. zł na rzecz miasta.


Łągwa rozstał się z żoną, której przypadła połowa majątku. Nie poszczęściło mu się też w karierze solowej. W "Twoim Imperium" pojawiła się rozmowa z byłym menedżerem Ich Troje, Maciejem Durczakiem, który jest zaskoczony problemami finansowymi Jacka Łągwy. - Nie wiedziałem, że Jacek ma takie problemy - mówi.
czwartek, 23 czerwca 2016
(23.06.) Szczery wywiad z Michałem!
- Ktoś stara się na siłę wymazać nas z historii polskiej muzyki rozrywkowej – przekonuje Michał Wiśniewski, sugerując że Ich Troje są w pewnych kręgach niemile widziani. Sam niczego nie żałuje, przyznaje jednak, że żona zarzuca mu, iż zrobił z siebie w mediach większego alkoholika niż jest.





Dlaczego płyta solowa i jako bonus remiksy Ich Troje, a nie po prostu płyta Ich Troje?

Michał Wiśniewski: Doszliśmy z Jackiem [Łągwą, wokalistą i współkompozytorem utworów Ich Troje – aut.] do wniosku, że aby napisać w pełni autorską płytę zespołu, potrzebujemy pewnej stabilizacji. Na pewno się pojawi, ale w swoim czasie.

W zespole brakuje stabilizacji?

Niczego nie brakuje, ale chcemy mieć pewność, że to, co nagramy, będzie na miarę swoich czasów. Dlatego teraz ukazuje się mój solowy materiał, "Nierdzewny", mający co prawda z Ich Troje coś wspólnego, ale jednak nieco inny.

Przyznasz, że tytuł singla "Nie zatrzymasz mnie" nie grzeszy oryginalnością… To zapowiedź, obietnica, jakaś forma deklaracji czy motto?

Faktycznie takie tytuły już na rynku są, nawet Justyna Panfilewicz, która występowała z nami kilka lat, śpiewała taką piosenkę. Ale nic nie poradzę, że są to słowa, z którymi absolutnie się identyfikuję. Chcę tym utworem powiedzieć, że gdzieś tam wróciłem do źródeł, mimo że ktoś stara się na siłę wymazać nas z historii polskiej muzyki rozrywkowej, czy dać nam po łapach.

Kto?

Nieważne.

Ale z jakiego powodu wymazać?

Ktoś fajnie napisał o tym singlu, że gdyby stworzył go ktokolwiek inny, mógłby stać się przebojem. Ale piosenkę śpiewa przecież Michał Wiśniewski… Cała kwestia pod tytułem "Powrót zespołu Ich Troje" jest w pewnych kręgach bardzo niechciana, tak jak i zespół Ich Troje był na początku niechciany. Nie mamy żadnej promocji, choćby w rozgłośniach, ale też się jej nie spodziewaliśmy. Dla nas ważniejsze jest to, że na koncerty przychodzi nawet dziesięć tysięcy osób, jak niedawno w Sosnowcu. A płytą "Nierdzewny" naprawdę wracam do źródeł. Historia zatoczyła koło, a co się z tego zrodzi, zobaczymy.

W jaki sposób to koło zatoczyła?

Zdałem sobie sprawę, że przyszedł w końcu moment, by nie słuchać naokoło, co jest dla tego zespołu dobre. Z przerażeniem stwierdziłem, że potrzebowałem dwudziestu lat, by znowu robić to, co naprawdę mnie kręci. I przestać chodzić na kompromisy.

I dlatego jesteś "Nierdzewny"?

Pytanie, co to znaczy. Fizycznie może nie zardzewiałem [śmiech], ale psychicznie na pewno. Nie wiem, czy mogę mówić o korozji, ale doszedłem do wniosku, że tkwienie w pewnym światku muzycznym, w którym ktoś na siłę wrzuca mnie do gorszego muzycznego sortu, mija się z celem. Mam muzyczną świadomość, wiem, jaki gatunek wykonuję i jakie wiążą się z nim ograniczenia. Ale przecież nie to jest w muzyce najważniejsze. Czy naprawdę musimy porównywać The Prodigy do Mozarta? Myślę zresztą, że pod pewnym względem tytuł "Nierdzewny" jest trochę nietrafiony, bo ja cały czas używam środków, które nie powodują korozji, a powinny już dawno.

Jakich środków?

Serca, rozumu, miłości, emocji.

Skąd się wziął pomysł, by na drugim krążku zamieścić remiksy waszych największych przebojów?

Chcieliśmy spojrzeć na Ich Troje z innej perspektywy, trochę z boku. Zremiksowane "Prawo" do wiersza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej brzmi teraz zupełnie inaczej, podobnie jak "Bóg jest miłością", który przestał być gospelowy, a poszedł w stronę country. Odkryłem w tych utworach wielki potencjał, choć oczywiście sam swojego materiału nie słucham, bo by to była gruba przesada.

Dlaczego przesada?

A jak inaczej nazwać tkwienie w zbudowanym przez siebie świecie, złożonym ze słów i dźwięków? "Nierdzewnego", przyznaję, parę razy jednak posłuchałem i złapałem się na tym, że bardzo mi się podoba. Zresztą, jeden tekst i dwie piosenki są właśnie autorstwa Jacka, a za resztę odpowiadają moi przyjaciele, jak Andrzej Wawrzyniak. Na tyle dobrze mnie znają, że stojąc z boku, są w stanie bez żadnej żółci oddać to, co od dwudziestu lat myślę, obserwuję i przede wszystkim to, jak się czuję.

A jak się czujesz?

Jak ktoś, kto cały czas płaci cło, tylko jego wysokość się zmieniła. Kiedyś wydawało mi się, że wynosiło dziesięć procent, a potem wzrosło do dziewięćdziesięciu.

Cło to cena, jaką zapłaciłeś za sukces?

Ale staram się patrzeć na to z dystansem. Bez dystansu nie da się przetrwać. Jak i bez świadomości, ile rzeczy w życiu przegapiamy. Choć na pewne rzeczy nigdy nie jest za późno.

Nakręciliśmy niedawno za jakieś 5 zł teledysk do piosenki Tomka Luberta "Krzyk", również promującej "Nierdzewnego". Śpiewam ją w duecie z Justyną [Majkowską, byłą wokalistką Ich Troje – aut.]. Główną postać gra moja córka, Etiennette. Wciela się w niesłyszącą dziewczynkę, która zgubiła się w lesie. Chłopiec, który ją odnajduje, mówi ważną kwestię, adekwatną do mojej sytuacji: "Czasami nie trzeba usłyszeć krzyku, żeby zobaczyć wrzask". I tu mógłbyś dodać dla przeciwwagi uśmiech w nawiasie. Zdanie sobie sprawy z tego, ile przegapiamy w życiu, jest megaważne.


środa, 15 czerwca 2016
(15.06.) "Nierdzewny": nowy solowy album Michała Wiśniewskiego!
Po trzech latach przerwy Michał Wiśniewski powraca z nowym, solowym materiałem. Album "Nierdzewny promują dwa single – wydany 9 maja „Nie zatrzymasz mnie” oraz duet z Justyną Majkowską - „Krzyk”. W teledysku do tego ostatniego wystąpiła córka Michała – Etiennette.





Album „Nierdzewny” na sklepowe półki trafi 17 czerwca nakładem Warner Music Poland. Na jednym krążku pojawi się 15 utworów a na drugim 13 remiksów. Fanów zespołu Ich Troje z pewnością ucieszy fakt, że na płycie znajdzie się duet z Justyną Majkowską, z którą grupa Ich Troje święciła największe triumfy. Za drugi z krążków odpowiedzialni są producenci ze Stanów Zjednoczonych – Demetro/Mcclain.


- Nie zawsze byliśmy z Justyną tego samego zdania, ale zawsze między nami był mega flow, który powodował, że rozumieliśmy się bez słów. Często liczne dawne nieporozumienia zamienialiśmy w sarkazm. Taki wewnętrzny roaścik. To, że po latach potrafimy ze sobą normalnie rozmawiać, po tylu koncertach, sukcesach i trudnych życiowych doświadczeniach to dowód na to, że coś w nas przetrwało i warto pracować razem dalej – opowiada Michał Wiśniewski.


„Nierdzewny” jest wyważoną mieszanką prawie dwudziestoletniego doświadczenia muzycznego wokalisty a także nowatorskich pomysłów osób odpowiedzialnych za produkcję płyty.


Tracklista:

CD 1

1. Amo Vitam - 3:45

2. Nie zatrzymasz mnie - 3:04

3. Papierosy wóda sex - 3:25

4. Szmal na bal - 3:24

5. Tango Syzyfa - 3:31

6. Karawana jedzie dalej - 3:02

7. Ja nie muszę nic - 3:32

8. Tęsknię - 4:20

9. Sprawy przyziemne - 3:57

10. Wystarczysz ty - 3:34

11. Wab milion bab - 3:41

12. Krzyk - 4:03

Bonus Tracks

13. Cigarettes & booze & sex (accoustic) - 4:13

14. Papierosy wóda sex (demetro|mcclain mix) - 4:24

15. Nie zatrzymasz mnie (demetro|mcclain mix) - 4:44

CD 2

1. Prawo remixed - 4:48

2. Wypijmy za to remixed - 3:58

3. Zawsze z tobą chciałbym być remixed - 3:50

4. Tobą oddychać chcę remixed - 5:14

5. Bóg jest miłością remixed - 3:50

6. Babski świat remixed - 5:02

7. Walczyk bujaj się remixed - 4:17

8. Miłość i zdrada remixed - 4:25

9. Geranium remixed - 4:29

10. A wszystko to… (bo ciebie kocham) remixed - 3:34

11. Powiedz remixed - 4:20

12. Jeanny remixed - 5:22

13. Keine grenzen (plus de frontiers) remixed - 4:01


wtorek, 14 czerwca 2016
(14.06.) Teledysk do "Krzyk" drugiego singla z płyty "Nierdzewny"!

Dziękuję Eti, Justynie, Krystianowi, Michałowi, Filipowi i wszystkim, którzy wsparli to piękne przesłanie !

---



Po trzech latach przerwy Michał Wiśniewski, wokalista Ich Troje powraca z nowym, solowym materiałem. Album „Nierdzewny” ukaże się 17 czerwca, a promuje go teledysk, w którym obok Wiśniewskiego wystąpiła m.in. Justyna Majkowska i jego córka Etiennette. - Udział w teledysku „Krzyk” mojej córki Eti był dla mnie niespodzianką i zdziwieniem. Kiedy z Michałem Kwiatkiem pisaliśmy scenariusz nie było mowy o jej udziale – mówi wokalista.



- Zamieściliśmy ogłoszenie na Facebooku o poszukiwaniu dzieci do teledysku. Eti ze względu na swój styl ubierania i uczesania, w którym stawia na wygodę, mylona jest z chłopcem. A to przecież piękna dziewczynka po mamie. Nie sądziłem, że kiedykolwiek założy sukienkę [śmiech]. W trakcie rozmowy o innym teledysku od niechcenia rzuciłem, że mam trzy córki, a muszę szukać obcej osoby. I było pozamiatane. Jestem jej za to bardzo wdzięczny bo nie wyobrażam sobie lepszej aktorki do tej roli – opowiada Michał Wiśniewski.




Teledysk „Krzyk” powstał w Bieszczadach i pokazuje piękną Polskę. Wokalista jest bardzo dumny, że to właśnie tam mógł nadać przesłaniu zawartemu w klipie niepowtarzalny wyraz. Pomogła mu w tym Justyna Majkowska, która po dziesięciu latach od wspólnego występu na Eurowizji 2016 zdecydowała się na wspólny duet.



- Nie zawsze byliśmy z Justyną tego samego zdania ale zawsze między nami był mega flow, który powodował, że rozumieliśmy się bez słów. Często liczne dawne nieporozumienia zamienialiśmy w sarkazm. Taki wewnętrzny roaścik. To, że po latach potrafimy ze sobą normalnie rozmawiać, po tylu koncertach, sukcesach i trudnych życiowych doświadczeniach to dowód na to, że coś w nas przetrwało i warto pracować razem dalej – opowiada Michał Wiśniewski. Dodaje: - Choć ten duet jest rodzynkiem i nie oznacza dziś stałej współpracy to myślę, że nie powiedzieliśmy ostatniego słowa. Justyna idealnie wpasowała się w przesłanie „Obyś nie musiał krzyczeć aby być usłyszanym”. Pracuje z osobami niesłyszącymi i zapewne jest to również i jej bliskie. To również ważne dla mnie: „Czasami można kogoś usłyszeć bez krzyku …”. Jak często prosimy o pomoc krzycząc choć nie wydobywamy z siebie najmniejszego dźwięku.



Nowy teledysk Michała Wiśniewskiego promuje podwójny album „Nierdzewny”. Na jednym krążku pojawi się 15 utworów a na drugim 13 remiksów, za które odpowiedzialni są producenci ze Stanów Zjednoczonych – Demetro/Mcclain, dzięki którym na krążku usłyszymy nowoczesne brzmienia.



- Z ciekawostek powiem tylko, że i moja najmłodsza córka Vivi wystąpi na moim jubileuszowym koncercie w katowickim Spodku i do mojego akompaniamentu zaśpiewa z występującą z nami na co dzień Wiktorią Domańską śpiewany od 15 lat przez większość dzieciaków z Domów Dziecka utwór „Nie Pij Tato” – zapowiada Wiśniewski.


https://www.youtube.com/watch?v=R7lqsGEgBkk

czwartek, 09 czerwca 2016
(9.06.) Ich Troje: Specjalny koncert na 20-lecie!
Zespół Ich Troje ponad 20 lat na scenie postanowili uczcić specjalnym koncertem zatytułowanym Zespół Ich Troje ponad 20 lat na scenie postanowili uczcić specjalnym koncertem zatytułowanym "Dwudziestolecie Ich Troje - A wszystko to... bo ciebie kocham", który zagra w katowickim Spodku. Telewizja Polsat pokaże go w piątek 24 czerwca o godzinie 22:00.





W koncercieIch Trojepodsumowującym 20 lat działalności usłyszymy wszystkie przeboje zespołu m.in.: "Powiedz", "A wszystko to...(bo ciebie kocham)", "Zawsze z Tobą chciałbym być", "Babski świat" czy "Keine Grenzen - Żadnych Granic".




Obok obecnych członkówMichała Wiśniewskiego,Jacka ŁągwyczyMarty Milan, wystąpią byłe wokalistki zespołuAnia ŚwiątczakiJustyna Majkowska. Gościem specjalnym koncertu będzie również esencja śląskości, czyli znany z  IV edycji "Tylko muzyka. Must Be the Music" zespół Oberschlesien, z którym Ich Troje wykonają piosenkę "Błędne wojenne rozkazy". Koncert poprowadziKrzysztof Ibisz.


Ich Troje, dla jednych najważniejszy zespół ich młodości, dla innych symbol kiczu. Na przełomie XX i XXI wieku szybko dotarli na szczyt, stając się jednym z najbardziej popularnych zespołów w Polsce. Na przekór mediom, które początkowo nie chciały grać ich piosenek, odnieśli spektakularny sukces, sprzedając łącznie 3 miliony płyt.


Michał Wiśniewski wokalista, twórca tekstów i lider Ich Troje. Dziś prywatnie wielbiciel latania z licencją pilota, a od niedawna również rajdów samochodowych. Na początku lat 90-tych biznesmen, współwłaściciel firmy produkującej karty magnetyczne z bogatą i skomplikowaną przeszłością. Jego muzyczna przygoda rozpoczęła się gdy w grudniu 1994 roku poznał Jacka Łągwę. Szukał kogoś kto napisałby aranżacje do spektaklu muzycznego. Jacek tych aranży nie napisał, przekonał za to Michała, żeby ten swoje oszczędności zainwestował w studio nagrań.


W 1996 roku ukazała się debiutancka płyta zespołu "Intro", rok później kolejna - "ITI Cd". Oba albumy choć były ciekawym połączeniem kilku muzycznych stylów, nie odniosły wielkiego sukcesu. Ten przyszedł wraz z trzecią płytą zespołu zatytułowaną "3", która uzyskała status platyny i sprzedała się w nakładzie ponad 80 tysięcy egzemplarzy. Był rok 1999 i Polacy po raz pierwszy usłyszeli "A wszystko to...(bo ciebie kocham)"  i niemal oszaleli na punkcie tego hitu, który był coverem utworu "Alles aus Liebe" niemieckiego zespołu Die Toten Hosen, Michał Wiśniewski i Ich Troje stali się gwiazdami.


Kolejne płyty "AD.4" i "Po piąte...a niech gadają" wydane odpowiednio w 2001 i 2002 roku to również spore sukcesy, jak na polski rynek muzyczny początku XXI. Oba albumy Ich Troje nagrali z nową wokalistką Justyną Majkowską, oba rozeszły się w ponad czterystutysięcznych nakładach, uzyskując status diamentowych. Zespół był wtedy u szczytu popularności grając nawet 250 koncertów rocznie.

Zespół zabłysnął jeszcze w 2003 roku albumem "The Best of Ich Troje", którego sprzedaż przekroczyła 80 tysięcy egzemplarzy i dała im kolejną platynę. Wiosną w finale konkursu Eurowizji w Rydze na Łotwie, Ich Troje z piosenką "Keine Grenzen - Żadnych Granic" zajęli 7 miejsce. Wydana rok później, z nową wokalistą Anią Świątczak, płyta "6-ty ostatni przystanek" po trzech miesiącach sprzedaży zyskała status złotej, ale był to ostatni komercyjny sukces zespołu. Ich Troje zaś na kilkanaście miesięcy zeszli ze sceny.

Jesienią 2013 roku zupełnie odmieniony Michał Wiśniewski wydał swój drugi album solowy. Dwa lata później zespół wrócił na scenę z serią jubileuszowych występów.


środa, 11 maja 2016
(11.05.) Michał Wiśniewski i "Nie zatrzymasz mnie"!
Poznaliśmy pierwszego singla zapowiadającego płytę Poznaliśmy pierwszego singla zapowiadającego płytę "Nierdzewny/Ich Troje Remixed" Michała Wiśniewskiego. Czerwonowłosy wokalistka zaprezentował piosenkę "Nie zatrzymasz mnie".





Jeszcze w listopadzie 2015 r. rozpoczęła się jubileuszowa trasa z okazji 20-leciaIch Troje. Za nami są koncerty w Arłamowie, Częstochowie i Wrocławiu. Kolejne odbędą się m.in. w Kielcach (1 czerwca), Szczecinie (3 czerwca), Opolu (24 czerwca, koncert pokaże telewizja Polsat) i Klwowie (14 sierpnia).


W czerwcu pojawi się podwójna płytaMichała Wiśniewskiego- "Nierdzewny" (nowy materiał) i "Ich Troje Remixed in Miami".


Zapowiedzią tego wydawnictwa jest nowy singel "Nie zatrzymasz mnie". Autorami piosenki są Błażej Grygiel (słowa) i Arkadiusz Kopera kryjący się pod pseudonimem Pinkzebra (muzyka). Ten drugi ma na koncie współpracę z m.in. Dawidem Kwiatkowskim, chórem gospel Sound'n'Grace, raperem MC Silkiem i zespołem Dziewczyny.


"Mimo przeciwności losu w końcu zbliżamy się do szczęśliwego końca. Może i za słaby na festiwal w Opolu ;) ale oddający w pełni moje samopoczucie od dłuższego czasu. Po prostu szczęśliwego siebie! Czego i Wam z całego serca życzę" - napisał na Facebooku Michał Wiśniewski.



18 i 19 maja wokalista będzie nagrywał teledysk do tej piosenki.



https://www.youtube.com/watch?v=EchefZoNy1Q
wtorek, 12 kwietnia 2016
(12.04.) Ich Troje "Scream": Michał Wiśniewski i Justyna Majkowska w duecie!
Na nowej płycie Ich Troje znajdzie się duet Michała Wiśniewskiego i Justyny Majkowskiej, byłej wokalistki tej grupy. Nie oznacza to jednak jej powrotu do popularnego zespołu.Na nowej płycie Ich Troje znajdzie się duet Michała Wiśniewskiego i Justyny Majkowskiej, byłej wokalistki tej grupy. Nie oznacza to jednak jej powrotu do popularnego zespołu.








Jeszcze w listopadzie 2015 r. rozpoczęła się jubileuszowa trasa z okazji 20-leciaIch Troje. Za nami są koncerty w Arłamowie, Częstochowie i Wrocławiu. Kolejne odbędą się m.in. w Kielcach (3 maja, Amfiteatr Kadzielnia), Opolu (24 czerwca, koncert pokaże telewizja Polsat) i Klwowie (14 sierpnia).


Na InstagramieMichała Wiśniewskiegopojawiło się zdjęcie wokalisty z Justyną Majkowską, byłą wokalistką tej grupy. Podpis pokazuje, że nagrywali oni nową piosenkę "Scream" w Black Kiss Studio. Wiadomo już, że Majkowska zaśpiewa z zespołem w Opolu.


Przypomnijmy, że Justyna była wokalistką Ich Troje w latach 2001-03. Z grupą nagrała jej dwie najbardziej przebojowe płyty: "Ad. 4" i "Po piąte... a niech gadają". To z nich pochodzą takie piosenki, jak m.in. "Powiedz", "Razem a jednak osobno", "Zawsze z tobą chciałbym być..." czy "Tango straconych".


Od wiosny 2013 r. wokalistką Ich Troje jest Marta Milan, która zastąpiła Justynę Panfilewicz.



"Oczywiście nie możesz zostać moją żoną" - powiedział w "Dzień dobry TVN" Michał Wiśniewski do Marty Milan. "Absolutnie, w ogóle nie jestem w twoim typie" - odpowiedziała mu aktualna wokalistka zespołu.



Przypomnijmy, że Wiśniewski był żonaty z Magdą Femme(1996-2001),Martą "Mandaryną" Wiśniewską(2002-06) i Anią Świątczak(2006-11). Wszystkie trzy występowały w Ich Troje - Femme i Świątczak były wokalistkami, a Mandaryna tancerką. Obecną żoną lidera jestDominika Tajner-Wiśniewska, przez pewien czas sprawująca funkcję menedżerki zespołu.


sobota, 12 grudnia 2015
(12.12.) Wiśniewski znowu o używkach: "Próbowałem narkotyków"!
Wiśniewski znowu o używkach: Michał Wiśniewski z okazji 20-lecia pracy "artystycznej" zespołu Ich Troje zaplanował 25 koncertów oraz wszycie esperalu, żeby przeżyć je na trzeźwo. Jak wyjaśnił we wczorajszym Super Expressie, bez wszywki brakuje mi silnej woli, by nie upić się do nieprzytomności. Zapewnia jednak, że jeszcze nie raz to zrobi. Kolejne imprezy planuje teraz z półrocznym wyprzedzeniem. Po nich znowu się zaszywa.





W kolejnej rozmowie z tabloidem ujawnia, że próbował też narkotyków, ale po namyśle zdecydował się zostać przy alkoholu.

No pewnie, jestem człowiekiem. Próbowałem wszystkiego, ale po razie. Nie brałem tylko nic dożylnie - zapewnia. Spróbowałem w swoim życiu LSD, amfetaminy, jeszcze kokainy nigdy nie wziąłem. Paliłem też marihuanę ale to nie dla mnie, bo jak ją zapalę i piję alkohol, to idę spać i nic z tego nie mam. Trawkę absolutnie popieram, choć jej nie palę. Wszystko jest dla ludzi. Człowiek bierze odpowiedzialność za siebie i swoich bliskich i za osoby trzecie, jeśli im zagraża. Jeżeli komuś się wydaje, że może zapalić trawę i jechać samochodem, to jest nieodpowiedzialny i powinien pójść do więzienia. Jeżeli się najara w domu, to może kopcić, ile mu się podoba. Ale to jest moje zdanie.

Ta opinia nie przeszkodziła mu jednak prowadzić samochodu po alkoholu. Widocznie uznał, że to mniej niebezpieczne niż po narkotykach.

Zdarzyło mi się 12 lat temu. Kiedyś policjant mnie strasznie zawstydził i przyłapał, jak jechałem z moim trzeźwym kierowcą i miałem ponad 2 promile we krwi - wspomina Wiśniewski. Nie pozwoliłem kierowcy prowadzić, bo ja byłem mądrzejszy. Nie poniosłem żadnych konsekwencji. Opowiedziałem o tym kilka dni później w Sali Kongresowej, gdzie wszystkich przeprosiłem. Od tego czasu nie wsiadłem po alkoholu do samochodu. Myślę, że gdyby ta sprawa wtedy wyszła na jaw, nie wiem, czy coś by się zmieniło. Pewnie niewiele. Myślę, że zostałem na tyle zawstydzony i tak się odezwało we mnie sumienie, że dzisiaj potrafię na siłę wypychać swoich kolegów z samochodu, żeby nie prowadzili po pijanemu. Jestem na tym punkcie uczulony.



Ta opinia nie przeszkodziła mu jednak prowadzić samochodu po alkoholu. Widocznie uznał, że to mniej niebezpieczne niż po narkotykach.

Zdarzyło mi się 12 lat temu. Kiedyś policjant mnie strasznie zawstydził i przyłapał, jak jechałem z moim trzeźwym kierowcą i miałem ponad 2 promile we krwi - wspomina Wiśniewski. Nie pozwoliłem kierowcy prowadzić, bo ja byłem mądrzejszy. Nie poniosłem żadnych konsekwencji. Opowiedziałem o tym kilka dni później w Sali Kongresowej, gdzie wszystkich przeprosiłem. Od tego czasu nie wsiadłem po alkoholu do samochodu. Myślę, że gdyby ta sprawa wtedy wyszła na jaw, nie wiem, czy coś by się zmieniło. Pewnie niewiele. Myślę, że zostałem na tyle zawstydzony i tak się odezwało we mnie sumienie, że dzisiaj potrafię na siłę wypychać swoich kolegów z samochodu, żeby nie prowadzili po pijanemu. Jestem na tym punkcie uczulony.

Najgorsze, że, jak sam przyznaje, nie poniósł wtedy żadnych konsekwencji, bo, jak się okazało, córka policjanta była jego fanką.

Powinienem ponieść konsekwencje, ale faktycznie tak się nie stało. Po mnie tego alkoholu nie było widać - relacjonuje Wiśniewski. To była rutynowa kontrola na drodze. Podszedł do mnie policjant i się załamał. O nic go nie prosiłem, samego mnie zamurowało. Nie wiem, jakie było tego wytłumaczenie. Jestem mu bardzo wdzięczny, bo mnie na tyle zawstydził, że nie wsiadłem już do samochodu po alkoholu. Pamiętam, jak nazwał mnie chujem i powiedział, że jego córka ma 9 lat, a ja jestem jej idolem i co on ma jej powiedzieć. Walnął głową w kierownicę i był po ludzku załamany. Opowiadam tę historię, bo gdzieś się trzeba opamiętać i zrozumieć, dopóki nie jest za późno.


Kazus byłego męża Edyty Górniak jest taki, że jemu się nie udało, ktoś stracił życie. Jeżeli ktoś myśli, że będzie pił do trzeciej i rano wsiądzie do auta, no to z całym szacunkiem, to robi ze mnie idiotę. Podobał mi się kazus Daniela Olbrychskiego, którego bardzo szanuję i cenię. Też mu się zdarzyło, przyznał się, poniósł konsekwencje i z podniesioną głową powiedział, jak było. Nikt go nie gloryfikuje za to, co zrobił, ale szacunek za to, że potrafił się przyznać, że nie kombinował. Żona opierdziela mnie, że mówię o takich rzeczach, ale to jest przykład na to, że ja nie jestem święty i świętych nie ma.


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 126
Archiwum